RELACJE Z WARSZTATÓW

Warsztaty w Folwarku Edwardowo

Folwark Edwardowo to zdecydowanie jedno z najoryginalniejszych miejsc, w których miałem przyjemność prowadzić warsztaty renowacji mebli. Obiekt pochodzi z dziewiętnastego wieku i zlokalizowany jest nieopodal lotniska Ławica, uchodząc za jeden z najlepiej zachowanych tego typu zabytków na terenie Poznania. Wiecie, że witająca gości przepiękna brama wjazdowa z czerwonej cegły widoczna od ulicy Bukowskiej stała kiedyś w miejscu, gdzie obecnie biegnie jezdnia? Podczas budowy drogi przesunięto ją nieco w głąb terenu, dzięki czemu jako oryginalny element folwarku zachwyca do dziś.

Pomimo dość gorącego okresu, jakim był ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem, frekwencja dopisała. Pojawiający się co kilka minut przed godziną dziesiątą uczestnicy przywozili ze sobą prawdziwe ikony starego polskiego wzornictwa. Bardzo lubię ten moment, gdy powiększająca się grupa, oczekując przybycia kolejnych osób, rozmawia o tym, skąd pochodzą ich starocie i jakie historie w sobie kryją. Tym razem wśród mebli królowały krzesła typu 200-190 i legendarne skoczki (typ A-5942 VAR). Znalazł się także fotel GFM-87 projektu Janusza Kędziorka, fornirowana szafka nocna art déco oraz eklektyczny orzechowy tron zniszczony do granic możliwości, w którym jako fan patyny i wynikających z upływu lat niedoskonałości drewna, zakochałem się od pierwszego wejrzenia.

Po oficjalnym i prawdziwie świątecznym (bo przy wielkim stole zastawionym słodyczami!) otwarciu warsztatów, każdy z uczestników zajął najbardziej odpowiadające mu stanowisko. W obecności całej grupy omówiliśmy wstępnie zakres prac niezbędny do wykonania przy każdym z mebli. Punktualnie o godzinie dwunastej rozpoczął się wykład Gościa wydarzenia – pani Barbary Kingi Czarnowskiej, właścicielki marki Ridex – tkaniny dla wnętrz, która opowiedziała o tekstylnych trendach, właściwościach tkanin obiciowych, ich rodzajach oraz zaawansowanych technologiach produkcji i najnowszych kolekcjach marki – również tych, które dopiero czekają na swoją premierę.

Ze względu na pędzący nieubłaganie czas, po ponad godzinie wspólne rozmowy o wzorach, splotach i kolorach przeniosły się do przygotowanych wcześniej stanowisk, przy których rozpoczęliśmy pracę nad przywróceniem meblom ich dawnego blasku. Choć była to moja trzydziesta edycja warsztatów, po raz pierwszy odbyła się ona w prawdziwej stolarni. Półki uginające się pod ciężarem rozmaitych narzędzi, równiutko ułożona tarcica z różnych gatunków drewna, pełen wachlarz fornirów i potężne maszyny w grudniowym słońcu wpadającym przez niewielkie okna wyglądały jak najlepsza scenografia filmowa, która w dodatku cała była do dyspozycji uczestników! Wierzcie mi na słowo – pracujący przy swoich stanowiskach amatorzy renowacji wyglądali jak żywcem wyjęci ze starych fotografii ukazujących fabryki mebli sprzed stu lat! Szlifowanie, cyklinowanie, klejenie, uzupełnianie ubytków, malowanie, bejcowanie, lakierowanie, woskowanie, olejowanie, obijanie i szycie trwało dwa dni i jak zawsze, wymagało od nich niemałych nakładów energii, które z w każdej kolejnej godzinie zamieniały się na efekty poszczególnych etapów pracy – w wielu przypadkach osiągnięte po raz pierwszy.

Serdecznie dziękuję całemu Zespołowi Folwarku Edwardowo za przygotowanie wydarzenia, za pomoc w jego prowadzeniu i za czuwanie nad jego przebiegiem. Dziękuję współorganizatorowi, firmie PKOB WEGNER® oraz partnerom warsztatów: Chalk House, Altax, OSTRO, tato.studio, Fabryka Okuć Kuczyński – bez Was to wydarzenie nie mogłoby odbyć się z takim rozmachem!

Zdradzę jeszcze, że Folwark Edwardowo już niedługo pojawi się w social mediach, by zaproponować masę ciekawych wydarzeń i warsztatów związanych z designem skierowanych do dzieci i dorosłych. Mam nadzieję, że już niebawem będzie to miejsce bardzo chętnie i często odwiedzane nie tylko przez mieszkańców Poznania.

Do zobaczenia na szlaku w 2018 roku!

Paweł

Zdjęcia: Bartosz Sumionka i Paweł Machomet

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapiszZapiszZapisz

ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

1 Comment

  • Reply
    Ewa
    6 stycznia 2018 at 21:15

    Ciekawe…
    Będziemy obserwować „social media”. ;)

  • Leave a Reply