Słowo daję: Młynek do przypraw

Nie jest tajemnicą, że do mojej pracowni trafiają niekiedy przedmioty, które nie wymagają wykonania przy nich zbyt ciężkich i rozległych prac. Wystarczy zaserwować im odrobinę kosmetyki, by po paru chwilach wyglądały lepiej. I lepiej służyły. Utarło się przy tym, w moich własnych wyobrażeniach i trybie działania, że w tego rodzaju „lekkich” przypadkach rzadko a tak […]
Gięciak zwyczajnym sposobem

I znowu krzesło. Mówi się, że to najtrudniejszy mebel do zaprojektowania. Dla mnie z kolei najulubieńszy ich rodzaj, gdy myślę o odnawianiu. Tym razem do mojego warsztatu przyjechał egzemplarz z giętej buczyny, czyli z grupy tych, które darzę miłością absolutną i których w swoich zbiorach posiadam chyba najwięcej. Ich liniom, szczególnie w tych bardzo starych […]
Ławka w słonecznej oprawie, czyli krótka rzecz o szyciu

Krawiec ze mnie marny. Do tego się przyznaję. No, może trochę mniej marny niż cztery lata temu, gdy pokazałem Państwu wpis o tym, jak zrobiłem ławkę na taras. Kto nie miał okazji go przeczytać, może nadrobić zaległości – wystarczy kliknąć TUTAJ. Zaznaczyłem wtedy, że nie pokażę, w jaki sposób obszyłem jej miękkie elementy. Co zresztą […]
Pomysł na komodę z umywalką

Być może wiecie, jak to jest, gdy niektóre z elementów wyposażenia domowych wnętrz robi się samodzielnie, a następnie korzysta się z nich na co dzień. Bywa, że widać wtedy, z jak bardzo różnych bajek pochodzić mogą pomysł i realizacja oraz zaliczenie przez nasze dzieło egzaminu z użytkowania. Szczególnie jeśli tworzymy rzeczy nietypowe, których nie było […]
Nie-renowacja. Bieliźniarka całkiem sauté

Są takie meble, które zachęcają mnie do pochylenia się nad nimi bynajmniej nie z uwagi na to, jak pięknie mogą wyglądać po przywróceniu im dawnego blasku. Wręcz przeciwnie – nierzadko urzekający okazuje się stan ich zachowania spychający na dalekie plany wszelkie idealne formy i lśniące rześkie wykończenia. Stan pozwalający zagrać pierwsze skrzypce całkiem innym, często […]
Słowo daję: szafa na dwa tygodnie

Z całym tym odnawianiem bywa tak, że czasami ja postanawiam jedno, a mebel postanawia drugie. Miejsca na kompromisy oraz na tak zwane spotkania pośrodku w tych utarczkach brak i zawsze wychodzi na to, że to mebel miał rację. Wiejska szafa, która przyjechała do mnie jakiś czas temu, miała zostać w pracowni zaledwie na dwa tygodnie […]
Szafka z sercem

Zmatowić, pomalować i ładnie przetrzeć. Tak mógłby wyglądać ten wpis od początku do końca, gdybym na „renowację” jego bohaterki miał cudem wyszarpaną pośród wpisanych w grafik zadań godzinkę lub dwie. Bo ileż więcej w tak krótkim czasie można zrobić? Domyślacie się pewnie, że prace nad poprawieniem jej kondycji trwały nieco dłużej. Celowo użyłem określenia „poprawienie […]
Niciak z dawnego Szczecina

Jeśli wierzyć widniejącym na dnach szuflad pieczątkom, bohater tego wpisu pochodzi z przedwojennej Hohenzolernstrasse, czyli dzisiejszej ulicy Bolesława Krzywoustego w Szczecinie. W jakich okolicznościach i czy rzeczywiście opuścił właśnie to miejsce oraz czy na pewno był wtedy w formie, w której po latach trafił do mnie? Nie wiem. Żadne ze zdobytych przeze mnie informacji, nijak […]
Ogrodowy obelisk

Przyszła wiosna. Gdy w lipcu 2019 roku opublikowałem na swoim Facebooku i Instagramie post ze zdjęciem, na którym widoczny był zrobiony przeze mnie ogrodowy obelisk, otrzymałem od Was masę zapytań i próśb o instrukcje dotyczące jego wykonania. Wspomniane zdjęcie było jedynym, które wtedy miałem. Budując konstrukcję, nie uwieczniałem swojej pracy, jednak zmotywowany Waszym zainteresowaniem, niedługo […]
O witrynce, która kiedyś była szafą

Uspokajam Was – nie przerobiłem starej szafy na witrynkę. Zrobił to ktoś inny, do czego doszedłem w czasie pracy nad meblem, o którym napiszę Wam dzisiaj. Od dłuższego czasu marzyła mi się realizacja z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Coś przykleić, coś pomalować, odejść i sprawdzić przymrużonym okiem, czy wszystko do siebie pasuje – praca […]