Malowana sekretera

Premiera tego wpisu odbyła się 12 lipca 2017 roku. Siedem lat później w toku generalnych prac technicznych i – o zgrozo! – utraty części archiwum, materiał zniknął z bloga. Dziś z największą przyjemnością prezentuję i zwracam Państwu jeden z najbardziej przez Państwa ulubionych – choć tym razem w nieco odrestaurowanej tekstowo i wizualnie formie – […]
Sposób na trzydrzwiową szafę

Bohaterka, którą przedstawię Państwu tym razem, pochodzi z nieistniejącej już fabryki mebli Steinhoffa, działającej niegdyś w moim rodzinnym Goleniowie. W stanie dość chwiejnym i sugerującym rychły rozpad tworzącej ją kombinacji wiórowych płyt, dostałem ją od babci, u której w różnych lokalizacjach domu służyła przez dobre dwadzieścia kilka lat, jako po brzegi wypełniona garderoba. Po przejściu […]
Nie-renowacja. Bieliźniarka całkiem sauté

Są takie meble, które zachęcają mnie do pochylenia się nad nimi bynajmniej nie z uwagi na to, jak pięknie mogą wyglądać po przywróceniu im dawnego blasku. Wręcz przeciwnie – nierzadko urzekający okazuje się stan ich zachowania spychający na dalekie plany wszelkie idealne formy i lśniące rześkie wykończenia. Stan pozwalający zagrać pierwsze skrzypce całkiem innym, często […]
Słowo daję: szafa na dwa tygodnie

Z całym tym odnawianiem bywa tak, że czasami ja postanawiam jedno, a mebel postanawia drugie. Miejsca na kompromisy oraz na tak zwane spotkania pośrodku w tych utarczkach brak i zawsze wychodzi na to, że to mebel miał rację. Wiejska szafa, która przyjechała do mnie jakiś czas temu, miała zostać w pracowni zaledwie na dwa tygodnie […]
Szafka z sercem

Zmatowić, pomalować i ładnie przetrzeć. Tak mógłby wyglądać ten wpis od początku do końca, gdybym na „renowację” jego bohaterki miał cudem wyszarpaną pośród wpisanych w grafik zadań godzinkę lub dwie. Bo ileż więcej w tak krótkim czasie można zrobić? Domyślacie się pewnie, że prace nad poprawieniem jej kondycji trwały nieco dłużej. Celowo użyłem określenia „poprawienie […]
Niciak z dawnego Szczecina

Jeśli wierzyć widniejącym na dnach szuflad pieczątkom, bohater tego wpisu pochodzi z przedwojennej Hohenzolernstrasse, czyli dzisiejszej ulicy Bolesława Krzywoustego w Szczecinie. W jakich okolicznościach i czy rzeczywiście opuścił właśnie to miejsce oraz czy na pewno był wtedy w formie, w której po latach trafił do mnie? Nie wiem. Żadne ze zdobytych przeze mnie informacji, nijak […]
Ogrodowy obelisk

Przyszła wiosna. Gdy w lipcu 2019 roku opublikowałem na swoim Facebooku i Instagramie post ze zdjęciem, na którym widoczny był zrobiony przeze mnie ogrodowy obelisk, otrzymałem od Was masę zapytań i próśb o instrukcje dotyczące jego wykonania. Wspomniane zdjęcie było jedynym, które wtedy miałem. Budując konstrukcję, nie uwieczniałem swojej pracy, jednak zmotywowany Waszym zainteresowaniem, niedługo […]
O witrynce, która kiedyś była szafą

Uspokajam Was – nie przerobiłem starej szafy na witrynkę. Zrobił to ktoś inny, do czego doszedłem w czasie pracy nad meblem, o którym napiszę Wam dzisiaj. Od dłuższego czasu marzyła mi się realizacja z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Coś przykleić, coś pomalować, odejść i sprawdzić przymrużonym okiem, czy wszystko do siebie pasuje – praca […]