Chierowski bez zmian

Renowacja kultowego fotela 366 Chierowskiego z PRL. Zobacz, jak odnowić meble retro, przywrócić im dawny blask i wprowadzić styl vintage do wnętrz.

Gięciak zwyczajnym sposobem

I znowu krzesło. Mówi się, że to najtrudniejszy mebel do zaprojektowania. Dla mnie z kolei najulubieńszy ich rodzaj, gdy myślę o odnawianiu. Tym razem do mojego warsztatu przyjechał egzemplarz z giętej buczyny, czyli z grupy tych, które darzę miłością absolutną i których w swoich zbiorach posiadam chyba najwięcej. Ich liniom, szczególnie w tych bardzo starych […]

Nie-renowacja. Bieliźniarka całkiem sauté

Są takie meble, które zachęcają mnie do pochylenia się nad nimi bynajmniej nie z uwagi na to, jak pięknie mogą wyglądać po przywróceniu im dawnego blasku. Wręcz przeciwnie – nierzadko urzekający okazuje się stan ich zachowania spychający na dalekie plany wszelkie idealne formy i lśniące rześkie wykończenia. Stan pozwalający zagrać pierwsze skrzypce całkiem innym, często […]

Szafka z sercem

Zmatowić, pomalować i ładnie przetrzeć. Tak mógłby wyglądać ten wpis od początku do końca, gdybym na „renowację” jego bohaterki miał cudem wyszarpaną pośród wpisanych w grafik zadań godzinkę lub dwie. Bo ileż więcej w tak krótkim czasie można zrobić? Domyślacie się pewnie, że prace nad poprawieniem jej kondycji trwały nieco dłużej. Celowo użyłem określenia „poprawienie […]

Niciak z dawnego Szczecina

Jeśli wierzyć widniejącym na dnach szuflad pieczątkom, bohater tego wpisu pochodzi z przedwojennej Hohenzolernstrasse, czyli dzisiejszej ulicy Bolesława Krzywoustego w Szczecinie. W jakich okolicznościach i czy rzeczywiście opuścił właśnie to miejsce oraz czy na pewno był wtedy w formie, w której po latach trafił do mnie? Nie wiem. Żadne ze zdobytych przeze mnie informacji, nijak […]

O witrynce, która kiedyś była szafą

Uspokajam Was – nie przerobiłem starej szafy na witrynkę. Zrobił to ktoś inny, do czego doszedłem w czasie pracy nad meblem, o którym napiszę Wam dzisiaj. Od dłuższego czasu marzyła mi się realizacja z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Coś przykleić, coś pomalować, odejść i sprawdzić przymrużonym okiem, czy wszystko do siebie pasuje – praca […]

Stół dla ogrodnika

W tym roku po raz pierwszy w życiu wszystkie zioła, kwiaty i warzywa, które zasadziłem w ogrodzie, wyhodowałem samodzielnie z nasion. Bazylia, majeranek, mięta, czarnuszka, szałwia, ogórki, pomidory, por, seler, dynia, rzodkiewka, łubin, kosmosy, pachnące groszki… Siało się całkiem nieźle, ale nie zdawałem sobie sprawy z tego, że pikowanie setek siewek każdego z wymienionych wyżej […]

Hałas raz, dwa, trzy!

O tym, że pośpiech to niezbyt dobry doradca przekonałem się już kilka razy. Zwykle, gdy chcę zrobić coś szybko, przeskoczyć jakiś wcześniej zaplanowany etap albo wtrącić nagle to i owo w uprzednio przygotowany plan przekonuję się, że nie zawsze warto, a pracę zaczynam od nowa. Tym razem – choć nie od początku – pośpiech musiałem […]

Fotel na mosiężnych kółkach. Część druga

Zapraszam Was na drugą część wpisu o fotelu na mosiężnych kółkach – jednym z dwóch, które jakiś czas temu kupiłem w sieci za trzydzieści pięć złotych sztuka. W części pierwszej posta opisywałem moje zmagania związanie głównie z demontażem mebla, a w tej postaram się pokazać, jak wyglądała praca przy odtwarzaniu możliwie najbardziej zbliżonego do oryginału […]

Fotel na mosiężnych kółkach. Część pierwsza

– To żadna robota! – Pomyślałem, gdy po raz pierwszy na żywo zobaczyłem te dwa niewielkie foteliki na mosiężnych kółkach. Kupiłem je trzy lata temu po trzydzieści pięć złotych za sztukę i byłem pewien, że droga do wskrzeszenia ich będzie składała się jedynie z kosmetycznych zabiegów. – Zdjąć starą tkaninę, oczyścić nóżki, skleić, uzupełnić trawę […]