ZRÓB TO SAM!

Stolik w parę chwil

Bardzo często zadajecie mi pytania (mailowo, w komentarzach pod postami i kiedy spotykamy się na żywo) o to, jak malować meble w domu, jak je przecierać, woskować i jakie materiały się do tego nadają. Postanowiłem wyjść Wam naprzeciw i przygotować coś w rodzaju przepisu okraszonego poradami na temat tego, jak prosto zmienić wizerunek niekoniecznie starego mebla, by wpisać go we wnętrze, nie dysponując przy tym dużą ilością czasu, ani – co ważne – rozbudowanym zestawem narzędzi.

Jest to także drugi post, w którym pokażę Wam sposoby wykorzystania preparatów do drewna francuskiej marki Libéron.

***

Stolik w parę chwil

***

Drewniany stolik lub inny mebel mający zmienić swój wygląd dobrze wytrzeć z brudu i wszelkich tłustych plam, które wyprowadzić można najprościej ciepłą wodą z mydłem. Jeżeli konstrukcja mebla na to pozwala lub pomysł wymaga pracy na każdej części osobno, rozkręcić go lub rozbić używając stosownego narzędzia, które w każdem domu znaleźć się powinno.

Przed rozpoczęciem malowania przygotować zestaw najbardziej pasujących do siebie kolorów wedle własnych upodobań lub inspiracji zasięgniętych z natury, czy ulubionych fotografii. Kolor pierwszy trzymać się musi mocno i pokrywać drewno dokładnie. W tem celu użyć farby kazeinowej nakładając ją dobrym, niegubiącem włosia i nie za szerokim pędzlem. Pociągnięcia jego mogą być krótkie i w różnych kierunkach powodując zostawianym śladem wrażenie wiekowej malatury. Wystawić na przewiewne miejsce do wyschnięcia.

Jeżeli na meblu zachowały się powłoki przeszkadzające w osiągnięciu zamierzonego rezultatu, należy najprzód zeszlifować je ręcznie lub maszynowo.

Trzeba zwrócić uwagę na to, w jaki sposób poszczególne powierzchnie mebla są użytkowane. Jeżeli do czynienia mamy z nogą stolika, malatura może być na jej trzonie zupełnie kryjąca, z kolei chcąc uzyskać realistyczny efekt na blacie albo, czyli w miejscu najbardziej używanym i często wycieranym choćby z kurzu, farbę można wytrzeć flanelą na mokro w chwili, gdy nie zastygła jeszcze do końca. Pozwoli to uzyskać wygląd malowanej niegdyś, acz zużytej przez lata powierzchni.

Powłoka w drugim kolorze winna posiadać cechy umożliwiające jej późniejsze częściowe zmycie. Dobra do tego celu będzie farba kredowa. Nakładać na drewno można ją podobnie jak farbę kazeinową, to jest krótkimi pociągnięciami pędzla w rozmaitych kierunkach. Po niejakim czasie od malowania wziąć kawałek flaneli, umoczyć go w ciepłej wodzie i powoli zdejmować nałożoną przed momentem warstwę. Najlepszy efekt widoczny będzie wtedy, gdy kolor usunie się z miejsc najbardziej wypukłych, kanciatych i podatnych na otarcia w wyniku używania.

Pierwsza, mocniejsza warstwa farby także może być wytarta, gwarantując piękniejszy efekt i poczucie większego zużycia mebla. Żeby ją skutecznie usunąć, trzeba wziąć trochę waty stalowej i pracować nią tak samo, jak w przypadku usuwania farby kredowej miękką szmatką.

Przy pracach tego typu największą uwagę zwracać należy na to, że kolor kładziony prosto z puszki jest czysty i świeży nawet po wykonaniu otarć. Prawdziwie stare meble wyróżniają się malaturą nieco przybrudzoną. Efekt zalegającego nalotu i podstarzałej barwy uzyskać można, kładąc na stolik ciemny wosk w kolorze orzecha lub w innem znajdującem zastosowanie w realizacji pomysłu odcieniu. W zakamarki wciskać go można pędzlem, zbierając potem nadmiar, a przy łatwo dostępnych miejscach brać wosku po trochu na miękką szmatkę i nacierać.

Nacieranie woskiem barwiącem drewno na orzech albo podobny kolor zmieni temperaturę barwową pomalowanej powierzchni. Farby białe, stalowo szare czy w chłodnych błękitach ocieplą się i dla oka wyglądać będą zupełnie inaczej.

Jak wosk wyschnie, można go wypolerować czystym gałgankiem, aż mebel nabierze lustru. Praca przy zmianie wyglądu stolika może zająć cztery lub pięć godzin. Na fotografiach ukazujących efekt prac stolik ustawiono najpierw we wnętrzu stylizowanem na bardzo stare, a potem w pokoju z łączonemi nowemi i staremi rzeczami.

6 Comments

  • Reply
    Agnieszka
    27 marca 2019 at 07:12

    Piękny efekt!!! A czym pomalować blat mebla ( i ogólnie mebel) przeznaczony do łazienki, pod umywalkę (wiadomo woda). Najchętniej polakierowałabym, ale obawiam się, że lakier na wosku nie będzie się trzymał. Więc dylemat brzmi – jak postarzyć mebel, jakich użyć materiałów i technik, pod powłokę z lakieru??? Będę bardzo wdzięczna za poradę. Pozdrawiam

    • Reply
      rzucpanokiem.pl
      1 kwietnia 2019 at 13:49

      Efekt brudu można uzyskać podobnie jak w poście “Lato”. Blat wypadałoby wykończyć dodatkowo lakierem do blatów kuchennych i łazienkowych (można znaleźć go w sklepach budowlanych). Pozdrawiam

      • Reply
        Agnieszka
        29 kwietnia 2019 at 14:26

        Dziękuję za rzucenie okiem. pozdrawiam :)

  • Reply
    Ramki całe w pozłocie – Rzuć Pan Okiem!
    9 marca 2019 at 09:13

    […] Wam poniżej w formie dość zwięzłej receptury – inspiracji, podobnie, jak w przypadku Stolika w parę chwil, miał posłużyć jedynie do zbudowania złożonego z premierowych zdjęć tła mojego wykładu […]

  • Reply
    Instytutdesignu
    3 marca 2019 at 12:12

    Bez malowania był kompletnie nieciekawy. Efekt końcowy wydobył jego niesamowity kształt i zmienił jego proporcje.

    • Reply
      rzucpanokiem.pl
      4 marca 2019 at 12:31

      Surowy zupełnie nie pasował do wnętrza mojego domu ;-) Pozdrowienia!

    Leave a Reply

    error: